Jak oszczędzać pieniądze w kryzysie?

Kryzys, który szaleje w Europie jakimś cudem oszczędził nasz kraj, niemniej jednak obserwuje się, że również u nas zbiera on bardzo niekorzystne żniwo. Ludzie nie są pewni jutra, nie wiedzą, jak będzie wyglądała ich przyszłość i czy jutro będzie ich stać na to samo, na co stać jest ich dzisiaj. Dlatego też nie dziwi fakt, że większość z nas chce zacząć oszczędzać i że te oszczędności są po prostu w niektórych przypadkach po prostu konieczne.

Systematyczne oszczędzanie to sposób na to, żeby mieć więcej pieniędzy, a te jak wiadomo są w naszym życiu niezwykle ważne. Nie możemy się bez nich obyć, dzięki nim żyjemy i w dzisiejszych czasach niemożliwa byłaby jakakolwiek egzystencja, jeżeli nie byłoby pieniędzy.

Zapisywanie wydatków i przychodów

Wracając jednak do tematu, jak tu oszczędzać, co robić, żeby można było mówić o tym, że mamy odpowiednie zabezpieczenie na przyszłość? Nie jest to wszak łatwe, tym bardziej, że człowiek przecież im więcej ma, tym więcej wydaje. Chyba najlepszym sposobem na to, żeby zrewidować swoje zarobki i wydatki i stwierdzić, ile tak naprawdę mamy, jest prowadzenie bilansów różnego typu. Bilanse te pozwalają nam zestawić ilość pieniędzy zarobionych z wydanymi. Wiemy wtedy, w jakie rodzaje funduszy inwestycyjnych możemy zainwestować i co nam one dadzą. Pierwszym krokiem do oszczędzania jest zapisywanie przez przynajmniej miesiąc swoich wydatków i dochodów. Przyjmijmy, że nasza pensja wynosi pięć tysięcy złotych, a w danym miesiącu wydajemy 4000.

Wysokość oszczędności

W sumie daje nam to tysiąc złotych oszczędności. Jeżeli jednak zarobimy pięć tysięcy, a wydamy 5500, to jesteśmy o pięćset złotych na minusie i trzeba będzie te pieniądze spłacić z następnej wypłaty. Tak z pewnością nie chciałby nikt, no bo przecież wszystkim na zależy, żeby nie wydawać wszystkiego, tylko oszczędzać na potem. Systematyczne oszczędzanie powinno się opierać na wydawaniu kasy na to, co jest przyszłościowe, a oszczędzaniu na tym, co nie daje nam zarabiać. Suma sumarum czy oszczędnością będzie kupienie spodni za 500 zł? Na pozór mogłoby się wydawać, że nie, bo za tę kwotę mamy 5 par innych. Jednakże tamte pięć par słabej jakości zniszczą się w rok, te drogie natomiast będziemy nosić 3 lata. Wychodzi więc na to, że w ten sposób oszczędzamy. Są zakupy, na których warto, a nawet trzeba oszczędzać, są natomiast takie, które robimy niepotrzebnie i niepotrzebnie też wydajemy nasze ciężko zarobione pieniądze. Żeby to zrozumieć, należy zrewidować swoje wydatki. Odnajdując ich mocne i słabe strony widzimy, co należy zmienić, a co działa dobrze.